Włóczkoznawstwo dla poczatkujących cz.4 – ALPAKA


DRUTY, DZIERGANIE, SKARPETKI, SLOWLIFE, SZYDEŁKO, TKANIE, WEŁNA, WEŁNOHOLICY, WŁÓCZKOZNAWSTWO DLA POCZĄTKUJĄCYCH, WSZYSTKO O WEŁNIE / wtorek, 11 maja, 2021

Skoro ostatnio pisaliśmy o akrylu – włóknie sztucznym – to teraz zapraszamy na powrót do natury. A w każdym razie do wełny naturalnej. Dziś na tapecie alpaka, włókno, które robi coraz większą furorę na dziewiarskich salonach (i w dziewiarskich pokojach). Czy zasłużenie? Zaraz się tego dowiesz 😉

Wełna z alpaki pochodzi od dziwnego zwierzęcia, które żyło sobie od wieków w Ameryce Południowej. Teraz żyje i w wielu innych miejscach (nawet w Polsce), doceniane na całym świecie.  Choć wygląda jak puszysta lama, w rzeczywistości pochodzi z gatunku wielbłądowatych, mimo że garbu nie ma ani jednego. Ma za to dużo mięciutkiej wełny, którą strzyże się raz do roku.

Dawniej płaszcze z alpaki zarezerwowane były tylko dla południowoamerykańskich królów. Dziś też mamy odległe echa tego zwyczaju – królewską cenę. Wełna alpak jest droga, już choćby ze względu na koszty transportu, oraz na rosnący popyt w stosunku do ograniczonej podaży. Po prostu coraz więcej ludzi chce wełny, a alpaki nie nadążają produkować. Tym bardziej, że strzyże się je tylko raz do roku. Szczególnie przędza z runa młodszych osobników, lżejsza i delikatniejsza baby alpaca, wyróżnia się wyższą ceną. 

Ale jak to zawsze powtarzamy: coś za coś. Choć droższa od wełny owczej, wełna z alpaki bije ją w kilku punktach na głowę. Po pierwsze – nie gryzie. A przynajmniej o wiele mniej (trzeba się bardzo naszukać, żeby znaleźć osobę o tak delikatnej skórze, żeby ją alpaka “pogryzła”, choć podobno takie istnieją). Po drugie, jest cieplejsza, miększa i bardziej wytrzymała. I nie zawiera lanoliny, co jest zapewne świetną wiadomością dla alergików. Ale z drugiej strony jest mniej sprężysta niż wełna owcza.

Jeśli jesteś fanką barw naturalnych, alpaki postarały się dla ciebie o aż 22 różne kolory wełny do wyboru. Brązy, beże, szarości, biele – te klimaty. Oczywiście jeśli wolisz raczej fiolety, błękity czy zielenie, możesz znaleźć w sklepach włóczki z alpaki farbowane. Wełna z alpaki nie jest łatwopalna (jak taki na przykład akryl), szybko wraca do siebie po wygnieceniu i jak każde inne włókno naturalne, jest w pełni biodegradowalna.        

 

Jeśli więc nie uznajesz kompromisów w kwestii “gryzienia”, zależy ci na uczuciu ciepłego i lekkiego komfortu i jesteś gotowa zapłacić umiarkowanie wyższą cenę za ten luksus, koniecznie wypróbuj wełnę z alpaki. Może to będzie miłość od pierwszego oczka? 😉


Podsumowanie:

Z czego:

Alpaki

Ciepło:

bardzo ciepła

Naturalność: 

naturalna

Trwałość:

Bardzo trwała

Delikatność:

duża

Gryzienie:

nie

Cena:

Dość wysoka

Pielęgnacja:

wymagająca – pranie ręczne, w zimnej/chłodnej wodzie i specjalnym płynie, suszenie na płasko

Co z niej zrobić:

Swetry, chusty, czapki, rękawiczki i szaliki, eleganckie stroje i akcesoria, koce, akcesoria domowe, odzież dziecięcą

POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z SERII

WŁÓCZKOZNAWSTWO DLA POCZĄTKUJĄCYCH

ZNAJDZIESZ 

TUTAJ

 

One Reply to “Włóczkoznawstwo dla poczatkujących cz.4 – ALPAKA”

  1. Uwielbiam alpaki, są przesłodkie.
    Nie mogę się jednak zgodzić z kwestia nie gryzienia. I to nie tylko mnie. Wiele osób z mojego otoczenia, a nie są moją rodziną, ma takie samo wrażenie. Co nie zmienia faktu, że ja lubię alpakę. Tylko nie w czapce i nie jako golf.
    Ale pewnie jest dużo ludzi, których alpaka nie gryzie i dobrze:))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *