Slider

Cześć!

Jestem Ewa i zapraszam Cię do mojego wełnianego świata!

Otworzyłam ten SKLEP,

bo zakochałam się w naszej polskiej, podhalańskiej, naturalnej wełnie. Postanowiłam się nią    z Tobą podzielić, bo myślę, że też się w niej zakochasz.

Jest to także BLOG i będę tu pisać jak ja staram się nie zwariować w tym pędzącym z prędkością światłowodu świecie, szczególnie mając na pokładzie: męża, dom, troje dzieci (z których najstarszy jest przedszkolakiem) i psa. Mi pomaga w tym dzierganie i kontakt z wełną. Ciebie też namawiam:

ZAMIEŃ KŁĘBEK NERWÓW NA KŁĘBEK WŁÓCZKI!


Myślisz, że tylko staruszki dziergają?

Jeśli tak, to się grubo mylisz!

Miliony osób na świecie opętała pasja tworzenia na drutach i szydełku.

Dzierganie to zajęcie dla starych i młodych, mężczyzn i kobiet, przystojnych aktorów i eleganckich bizneswoman, dla tych zabieganych i dla tych, którzy nie wiedzą co zrobić z woolnym czasem.

Dzierganie ma mnóstwo cudownych właściwości, a jego pozytywny wpływ na nasz umysł i samopoczucie jest nie do przecenienia.

Możesz o tym poczytać  TUTAJ


Boisz się, że nie masz talentu, albo cierpliwości, żeby stworzyć coś za pomocą własnych dłoni?

Jeśli masz wątpliwości czy się do tego nadajesz, spróbuj czegoś naprawdę małego. Nie musisz od razu robić swetra. Możesz zacząć od podstawki pod kubek i sprawdzić jaką frajdę sprawi Ci dzierganie.

Możesz poczuć satysfakcję ze swojego dzieła po kilkunastu minutach pracy, a efekt „pękania z dumy” może utrzymywać się przez wiele lat! Czy to nie cudowne?

… a w tajemnicy Ci powiem, że ja jeszcze nigdy nie zrobiłam swetra ani prawdziwych skarpet, mimo to śmiem nazywać siebie wełnoholiczką, a powodem do dumy jest dla mnie np. udzierganie 24 skarpetek dla krzeseł w moim salonie!!!

Sprostowanie: Właśnie powstały moje pierwsze skarpety, a szczęśliwym właścicielem jest mój Tata 🙂 Możesz je podejrzeć TUTAJ, a powstały z mojej ręcznie farbowanej wełny.

 


A może boisz się, że się wciągniesz?

Jeśli tak myślisz, to MASZ RACJĘ!

UWAGA!

DZIERGANIE UZALEŻNIA!

Wchodzisz w to na własną odpowiedzialność! Istnieje ryzyko, że zaniedbasz obowiązki domowe, pracę, a nawet rodzinę.

 

Ale są też dobre strony: 

  • Mąż (żona) będzie szczęśliwy, że nie ględzisz i nie jesteś taka zestresowana, być może z tego szczęścia, częściej on będzie gotował obiad.

  • Wyrzuty sumienia szybko zagłuszysz zakładając swój nowy szal, sweter, czy układając dywanik w przedpokoju.

  • Dzieci będą wdzięczne za niezmierzone pokłady cierpliwości jakie osiągniesz dzięki dzierganiu.

  • Rodzina i przyjaciele wybaczą Ci Twoje zaniedbania, gdy otrzymają ręcznie robiony, w 100 % oryginalny prezent, wykonany specjalnie dla nich.

Uwierz mi, dzięki dzierganiu, Twoje życie wzniesie się na wyższy poziom!


A jeśli jesteś starą drutową lub szydełkową wymiataczką

(oczywiście nie mam tu na myśli wieku, tylko doświadczenie),

może zainteresują Cię WZORY i ta piękna NATURALNA WEŁNA


A teraz weź kubek kawy i wskakuj!

Spróbuj bo korzyści są niezliczone!

 


Koszyk z warkoczami na szydełku