MOJE PIERWSZE SKARPETKI – czyli o tym, jak po raz pierwszy zmierzyłam się z pięcioma drutami.


DRUTY, DZIERGANIE, SKARPETKI, ZWOOLNIJ / niedziela, Marzec 18th, 2018

KIEDYŚ MUSI BYĆ TEN PIERWSZY RAZ!

No i nadszedł czas, aby się podzielić tą fascynującą przygodą, jaką było wydzierganie dwóch pięknych ciepłych skarpetek na prezent dla Taty.Jak zrobić skarpetki na drutach?, moje pierwsze skarpetki na drutach dla taty, tatrawool, woolniej.pl

Z MĘŻCZYZNAMI ZAWSZE PROBLEM…

Jak co roku miałam problem co kupić w prezencie urodzinowym mojemu tacie. Z mężczyznami mam zawsze problem. Kilka razy do roku muszę dwoić się i troić, aby wymyślić jakiś sensowny prezent. Oczywiście w międzyczasie nachodzi mnie mnóstwo dobrych pomysłów, ale jak zbliża się jakaś okazja okazuje się, że jakoś zapomniałam sobie zanotować, co komu by się przydało. W tym roku w miarę szybko mnie oświeciło, ponieważ po domu plątało się sporo zafarbowanej przeze mnie po raz pierwszy w życiu wełny.

tatrawool, wełna ręcznie farbowana, woolniej.pltatrawool, wełna ręcznie farbowana, woolniej.pl

ACH TE POCZĄTKI!

Zastanawiałam się co z niej zrobić, a tu nagle bach! Urodziny taty. No to czas spróbować zmierzyć się ze skarpetkami. Pierwsza farbowana wełna. Pierwsze skarpetki. Pierwszy mały sukces.

Skarpetki dla taty, wełna tatrawool, woolniej.pl, palce

JAK ZROBIĆ SKARPETKI NA DRUTACH?

Zaczęłam od poszukiwań przepisu. Jak wiadomo, jeśli uczyć się samodzielnie, to najlepiej z filmem. Jeśli film to youtube. A tam w poszukiwaniu hasła: Jak zrobić skarpetki na drutach? trafiłam na instruktaż pani Iwony Eriksson (TUTAJ). W siedmiu odcinkach pani Iwona wyjaśnia krok po kroku jak to zrobić. Najpierw obejrzałam fragment (szczególnie interesowała mnie pięta) i zobaczyłam, że w zasadzie skoro znam prawe i lewe oczka, to spokojnie sobie poradzę.

tatrawool, skarpetki, ściągacz, skarpetki na drutach, woolniej.pl,

W TANDEMIE ZAWSZE RAŹNIEJ!

I zaczęłam działać. W międzyczasie zachęciłam też moją siostrę, żeby spróbowała i dopingowałyśmy się na odległość wysyłając sobie zdjęcia postępów robótkowych. Ja obawiając się syndromu jednej skarpetki (patrz SŁOWNIK TERMINÓW ROBÓTKOWYCH) robiłam dwie skarpetki jednocześnie, po małym fragmencie na zmianę. Siostra robiła cały czas jedną skarpetkę (do dziś się drugą nie pochwaliła ;)), ale ja miałam dodatkową motywację, chcąc podarować moje skarpety Tacie. Prace postępowały powoli.

KIEDY ROZMIAR MA ZNACZENIE…

Cieszyłam się, że tata ma rozmiar 42 a nie 46 i mierząc skarpetę na swoje 38 stwierdziłam nawet, że zmieści się w 40 (w końcu się trochę naciągają) 🙂 Zrobiłam również niezbyt wysokie, żeby mu za bardzo z butów nie wystawały 🙂 Koniec końców, krok po kroku, obserwując filmy pani Iwony, dokonałam tego oto efektu:

tO NIE KONIEC, TO POCZĄTEK!

Byłam z siebie dumna, tata uszczęśliwiony, a ja już zaczynam następny projekt, w podziękowaniu dla kogoś, kto mi bardzo pomógł. Niestety tutaj będzie trudniej, bo docelowy rozmiar to 45. (Ale może zmieści się w 43?) 🙂

A to skarpetka siostry: 
Skarpetka siostry

Jest piękna. Mamy talent do skarpetek w genach 🙂 Siostra czekam na drugą!

One Reply to “MOJE PIERWSZE SKARPETKI – czyli o tym, jak po raz pierwszy zmierzyłam się z pięcioma drutami.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *